Coś się znowu opuszczam w pisaniu...za dużo się dzieje i nie ma na to czasu.
DOBA JEST ZA KRÓTKA!!!!!!!!
No dobra od czego by tu zacząć...hmmm, może od tego że mój mąż 19 listopada skończył 24 lata. Poza tym dzień wcześniej-18 listopada minęło pół roku jak jesteśmy małżeństwem!!!
Idąc dalej...ostatnio byłam u lekarza-znowu z moimi rączkami i znowu przeciążenie mięśnia.Pani chirurg zaleciła mi niezwłoczne zwolnienie z pracy:((( No i niestety w piątek idę do pracy złożyć wypowiedzenie...Nie wiem jak to dalej będzie ale wolę być zdrowa niż mieć kupę pieniędzy.Pożyjemy zobaczymy jak to dalej będzie....
Tak na pocieszenie to wczoraj w Esce wygraliśmy srebrne DVD Grundiga, "Shrek`a 2 " na DVD i 2 bilety na koncert In-Grid.
Wesele coraz bliżej i co za tym idzie coraz więcej spraw do załatwienia.Całe szczęście że to już niedługo bo jeszcze trochę i oszaleje.
Ale co lepsze to mój Misiaczek jeszcze 20 grudnia ma sprawe w Sądzie Pracy.Boże spraw żeby wszystko dobrze się skończyło...
...i tym optymistycznym akcentem chyba zakończę.Papapa buziaczki dla tych co to czytają- jeśli są jeszcze tacy????