Przyznam się szczerze ciężko jest się oswoić z tą myślą że nagle kogoś brakuje. Przecież zawsze był....a teraz tak po prostu nie ma. Ciężko....Ale pomimo wszystko trzeba żyć dalej...
Tak więc skoro czas na zmiany to ja postanowiłam zmienić pracę. Dzisiaj byłam na rozmowie we Wrocławskim Centrum Okulistycznym i ku mojemu zdziwieniu właścicielka zaproponowała mi stanowisko kierownika ds. administracji. Szok!!! Na razie będę się przyuczać ale jak tylko powiem że jestem już w stanie podołać obowiązkom to zostanę przyjęta. Jeśli w ogóle dam radę... bo tego jest tyle, że nie wiem czy będę w stanie. Ale najlepsza była kwestia jak właścicielka spojrzała na mnie i powiedziała, że ja się nadam do tej pracy. Kurcze nie wiedziałam, że mam to na czole napisane.
W obecnej pracy zmiany... a ja dostałam podwyżkę- kolejny szok. Czyżby zaczynało się polepszać? OBY. Poza tym nadal czekamy na zakończenie procesu w słynnej już sprawie „afery kolejowej”. Może i to będzie miało już wreszcie swoje zakończenie, bo to przecież już dwa lata minęły. Ale nic to bądźmy dobrej myśli, przecież nie może ciągle być źle!!!
Chyba, że może:(
I tym oto pesymistyczno-optymistycznym akcentem pozwolę sobie skończyć.
Pozdrawiam czytających (jeśli jeszcze uchowali się takowi:)