Miało być jutro no i zrobiło się 3 dni później...ale cóż tak to jest jak wiecznie "coś" wypada.Mam nadzieję, że przez tą chwilę uda mi się coś naskrobać:)))
No więc...od naszego ślubu minęło jush prawie 6 miesięcy-jak to szybko zleciało:) Jednak dla mnie to tylko 6 miesięcy bo wydaje się tak jakby to było już conajmniej 2 lata. Dziwne???...ale prawdziwe.Mieszka nam się wspaniale razem... Tyle, że już nie kochamy się tak jak pół roku temu...tylko o wiele mocniej:)))
Obecnie szykujemy się do ślubu Kościelnego i wesela.
>WSZYSTKICH CHĘTNYCH ZAPRASZAM NA ŚLUB 25 GRUDNIA 2004 O GODZ.17:00 W KOŚCIELE PW.MATKI BOŻEJ BOLESNEJ NA UL. BAŁKAŃSKIEJ WE WROCŁAWIU<
Narazie to tyle.Pozdrawiam:******