...CZTERY PORY ROKU...JESIEŃ...

2006-11-05 13:58:24

Pogoda za oknem przepaskudna, wietrzno-deszczowa ze śnieżnym akcentem:( Brrr.... zimno, ciemno do domu daleko... Ale u nas jakby wiosna...wszystko idzie ku lepszemu. W końcu zaświeciło jakieś słoneczko- udało mu się przebić przez ciemne i gęste chmurzyska. Moje kochanie powaliło PKP na łopatki-w Polsce jest jeszcze jakaś sprawiedliwość. Może działa wolno ale skutecznie-tyle dobrze. No więc mężuś wrócił tryumfalnie do pracy a cała góra siedzi cicho żeby tylko nie założył sprawy o odszkodowanie. A że do stycznia mamy na to czas to niech teraz oni się trochę poboją:) Teraz my dyktujemy warunki i czas na to żeby dobrze to wykorzystać. Jeśli chodzi o mnie to jednak zrezygnowałam ze stanowiska Pani kierownik bo zarobki jak dla mnie na takim stanowisku to trochę za małe. W obecnej pracy w końcu zostałam doceniona i od stycznia dostanę umowę na czas nieokreślony no i znaczną podwyżkę. Tylko nie wiem czy jutro nie dostanę lepszej oferty więc tylko pokażę im papa. Ale nic więcej nie powiem bo nie chcę zapeszyć. Pożyjemy zobaczymy, ale i tak sądzę, że będzie lepiej, no bo nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:)
Pozdrawiam wszystkich bardzo gorącą choć na dworze tylko 3 stopnie. Cmok cmok

skomentuj (0)
Strona główna